Nie zawsze opłaca się od razu uruchamiać ogrzewanie w całym mieszkaniu. Czasem wystarczy dogrzać pokój, w którym pracujemy, sypialnię przed snem albo miejsce, w którym właśnie siedzimy. Wybraliśmy trzy urządzenia, które pozwalają zrobić to na różne sposoby — od prostego promiennika za niespełna 100 zł po nowoczesny grzejnik i klasyczny model olejowy.




