Duże centrum danych może pochłaniać tyle prądu co całe miasto i zużywać miliony litrów wody dziennie tylko po to, by nie przegrzały się procesory trenujące modele sztucznej inteligencji. Ale Nvidia właśnie rzuciła na stół rozwiązanie, które na pierwszy rzut oka wydaje się absurdalne: chce chłodzić najmocniejsze superkomputery świata… gorącą wodą. I w tym szaleństwie naprawdę jest metoda.






