Słońce w ostatnich dniach w Polsce niemiłosiernie praży, ale w rekompensacie mamy wysoką produkcję prądu z paneli fotowoltaicznych. Z jednej strony to dobrze, rzecz w tym, że zbyt często jest to nadprodukcja i ceny na rynku spadają poniżej zera. Z nadmiarową energią nie ma co zrobić, więc dopłacamy do jej eksportu. A może by tak robić z takiej darmowej energii wodór?







