To ma być największa inwestycja drogowa dekady. Jej celem jest odciążenie zatłoczonej stolicy i rozwiązanie problemów komunikacyjnych aglomeracji. Jednak ostateczny przebieg trasy wciąż budzi ogromne emocje wśród mieszkańców okolicznych gmin. Decyzje zapadną już jesienią, a inwestycja może się opóźnić przez protesty.




