<![CDATA[ — Byłam bardzo sfrustrowana i próbowałam to wszystko z siebie wyrzucić. Bez wątpienia posunęłam się za daleko — mówi wprost Aryna Sabalenka. Jej „ofiarą” był trener Anton Dubrow, któremu mocno oberwało się w trzecim secie meczu z Jessicą Pegulą. Opiekun Białorusinki musiał opuścić trybuny, a żywiołowa reakcja tenisistki okazała się punktem zwrotnym tego spotkania. ]]>




