Myślę, że byłam wypalona przez całe sześć lat, kiedy pracowałam w bankowości inwestycyjnej i private equity. Przez pierwszą połowę mojej kariery byłam świeżo po studiach i wydawało mi się, że mam nieograniczone pokłady determinacji, żeby wszystko wytrzymać. Z czasem jednak wypalenie narastało.










