Nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała zrezygnował z najwyższego dopuszczalnego wynagrodzenia i zaproponował, aby miasto wypłacało mu ustawowe minimum. Krakowscy radni jednogłośnie zgodzili się na obniżenie stawek. W ten sposób Łukasz Gibała zarobi mniej niż np. Rafał Trzaskowski w Warszawie.





