W poniedziałek rano na światowych rynkach ceny ropy naftowej wyraźnie spadają. To czwarta z rzędu sesja, gdy ten kluczowy dla gospodarki surowiec tanieje. Wpływ na spadki mają słowa prezydenta USA, które — choć zawierają elementy gróźb i eskalacji — mogą zwiastować porozumienie na Bliskim Wschodzie.




