W ostatnich latach nad całą Europą regularnie dochodzi do tajemniczych zakłóceń sygnałów GPS. Krótkie, ale niezwykle silne impulsy radiowe najmocniej występowały nad Polską i Bałtykiem, o czym oficjalnie informował rząd. Najnowsza szczegółowa analiza potwierdza już jednoznacznie, że zasięg zjawiska wyklucza źródło naziemne, a za zakłócenia odpowiada rosyjski satelita wojskowy.










