Przez stulecia należały do najpilniej strzeżonych dóbr Rzeczypospolitej. Wawelski skarbiec opuszczały tylko na czas ceremonii koronacji kolejnych monarchów. Dziś większość polskich regaliów znamy jedynie z opisów i rekonstrukcji. Oryginały nie przetrwały – los nie obszedł się z królewskimi insygniami łaskawie.





