Dyskusja o kosztach i zyskach płynących z członkostwa Polski w Unii Europejskiej powraca z regularnością faz politycznych kampanii i przedwyborczych kampanii politycznych. Tymczasem twarde dane są jednoznaczne i nie pozostawiają złudzeń. Nie ograniczają się tylko do wielomiliardowych kwot netto wpływających do polskiej gospodarki. Nasz dostęp do europejskiego rynku to gigantyczna wartość.







