Pacjenci z wyznaczonymi terminami planowych operacji coraz częściej muszą liczyć się z przesunięciem zabiegu na kolejny rok. Szpitale ograniczają drogie procedury, bo kończą się kontrakty, a za nadwykonania Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) nie płaci albo rozlicza je tylko częściowo.





