Przez sześć miesięcy rozwijał aplikację z pomocą sztucznej inteligencji. Zdobył użytkowników i zaczął rozmowy z inwestorami o pieniądzach. Wtedy usłyszał pytanie, które może zatrzymać niejeden start-up: kto jest autorem kodu? Odpowiedź radcy prawnego Krzysztofa Wójcika była zaskakująca, ale otworzyła drogę do zarabiania. Wyjaśniamy, jak nie dać się oszukać.








