Rząd Kenii twierdzi, że planowane wspólnie od 2 lat gigantyczne centrum danych Microsoftu wymagałoby wyłączenia „połowy kraju”, aby sprostać jego zapotrzebowaniu na moc. Projekt o wartości 1 mld dol. utknął w martwym punkcie z powodu braku porozumienia w sprawie wniosku amerykańskiego giganta o gwarantowane dostawy mocy.









