Druga kadencja Donalda Trumpa może okazać się przełomowa dla największych firm technologicznych. Ludzie związani z Doliną Krzemową liczą na deregulację sztucznej inteligencji, bardziej przyjazne przepisy dla kryptowalut i większy wpływ na politykę obronną USA. Krytycy mówią o konflikcie interesów, zwolennicy o przyspieszeniu innowacji. Jedno jest pewne: stawka wykracza daleko poza samą politykę.




