Ceny ropy idą w górę na światowych rynkach, a, co gorsza, jeszcze bardziej drożeją ceny diesla. Do tego złoty słabnie. To nie są dobre informacje dla polskiego kierowcy. Ale mimo światowych trendów, minister energii Miłosz Motyka nie podniósł na weekend cen maksymalnych na stacjach. Tłumaczy to reakcją na ceny hurtowe Orlenu. Olej napędowy pozostał na 7,99 zł za litr, ceny benzyny poszły w dół.




