Prokuratura zmieniła zdanie w sprawie zwierząt z ogrodu zoologicznego na Dolnym Śląsku. Setki zwierząt pozostaną pod opieką pracowników placówki, a nie trafią do innych miejsc. To ciąg dalszy afery z zajęciem zwierząt z prywatnego ZOO przez organizacje prozwierzęce, które potem nie miały wiedzy, co z nimi zrobić i jak je karmić.





