Szwecja po wyborach znów może pójść pod prąd. Albo wbrew europejskim trendom do władzy powróci lewica, albo w rządzie tradycyjnie lewicowego kraju pierwszy raz znajdą się uchodzący za radykałów Szwedzcy Demokraci. W sondażach obie frakcje idą łeb w łeb. Analizujemy ich założenia wyborcze i znaczenie wyborów dla Polski. Tu również szwedzka polityka znów wymyka się schematom.



