Po tym, jak rządowy projekt CPN wygasł, ceny paliw wystrzeliły w górę. Monika Olejnik przypomniała ministrowi energii, że jeszcze niedawno deklarował, że nie dojdzie do tak dużych wzrostów. Miłosz Motyka stwierdził, że chodziło mu wówczas o dalszą przyszłość.




