Francja zabezpieczyła dodatkowe 200 tys. ton oleju napędowego miesięcznie z Bahrajnu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Paryż chce w ten sposób uniknąć niedoborów paliwa zimą i zahamować wzrost cen. Rząd zapowiada, że już od 1 listopada diesel na francuskich stacjach może potanieć o 12–18 centów na litrze.




