W ciągu roku w gospodarce przybyło aż 330 mld zł pieniądza w gotówce, depozytach bankowych i papierach dłużnych o względnie krótkim terminie zapadalności. Tempo jest dużo wyższe niż tempo wzrostu gospodarki. To tworzy nawis, który kiedyś już wybił w postaci kilkunastoprocentowej inflacji.



