Kilka dni temu nowy prezydent Krakowa poinformował o tragicznej sytuacji, w jakiej przejął budżet miasta. „Brakuje 220 mln zł na wypłatę pensji dla nauczycieli”. W sobotę rano ujawnił, jak sobie ma zamiar dać sobie z tym radę. Zaczynają się wielkie cięcia w urzędzie.




