Business Insider dostał odpowiedź ze związku maszynistów. Ich protest doprowadził do opóźnień pociągów o „setki minut”. Jeszcze wiele godzin potrwa, zanim ruch na polskich torach wróci do normy. Związki wskazują, że reakcja zarządu PLK była „nie na miejscu” w obliczu tego, o co walczą maszyniści.






