Polski inżynier znalazł się w gronie finalistów prestiżowego europejskiego konkursu dla wynalazców dzięki rozwiązaniu, które może zrewolucjonizować transport kolejowy. Jego pomysł zakłada, że pociągi będą poruszać się bez lokomotywy i maszynisty z prędkością przekraczającą 500 km na godz.









