<![CDATA[ Gdyby ktoś zapytał mnie przed WTA Finals, która z tenisistek będzie najgroźniejszą rywalką dla Igi Świątek, to bez zawahania się wskazałbym właśnie na nią. W środę Polka zagra w meczu pełnym podtekstów przeciwko Amandzie Anisimovej. Powodów do zmartwień jest kilka, a jeden Iga stworzyła sobie sama. ]]>



