W filmie "Eternity. Wybieram Ciebie" reżyser David Freyne zaproponował oryginalną wizję życia pozagrobowego – zabawną i bezwstydnie romantyczną. Każdy nowoprzybyły ląduje, oszołomiony i zdezorientowany, w miejscu, które wygląda jak skrzyżowanie wielkiego dworca kolejowego, hali kongresowej i hotelu rodem z połowy XX wieku. Natychmiast otaczają go sprzedawcy oferujący różnorakie opcje na wieczność.









